Go to ...
RSS Feed

23/10/2017

Portret Augusta II ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. Nowa atrybucja.


Nicolas de Largillière, Portret Augusta II, olej na płótnie. Zaginiony. Fot. MKiDN

We wrześniu 1936 roku w Muzeum Narodowym w Warszawie odbyła się wystawa darów i nabytków pozyskanych do zbiorów muzealnych w latach 1935-36. W wydanej z tej okazji dwuczęściowej broszurze, na pierwszym miejscu wymieniono legat Jakuba Ksawerego Aleksandra hr. Potockiego (1863-1934), który na podstawie sporządzonego w 1934 roku testamentu, wszystkie dzieła sztuki i przedmioty o istotnej wartości artystycznej i historycznej znajdujące się w majątkach: Helenów, Jaktorów, Miastków, Osieck, Wysokie Litewskie, Brzeżany oraz w rezydencjach w Paryżu, zapisał Muzeum Narodowemu w Warszawie. 1

Przeprowadzona inwentaryzacja mienia spadkowego ujawniła, że największą wartość muzealną miały zbiory pochodzące z Helenowa, w tym malarstwo polskie i zachodnioeuropejskie, meble, rzeźby, tkaniny i ceramika, a także XVII i XVIII – wieczne malarstwo flamandzkie i holenderskie z pałacyku w Paryżu.

Karta inwentarzowa portretu króla Augusta II. MKiDN, Wydział Strat Wojennych. Fot. Strona internetowa http://dzielautracone.gov.pl

Jednym z ofiarowanych przez Potockiego obrazów prezentowanych na wystawie, był pochodzący z Helenowa portret króla Augusta II, określony we wstępie katalogu jako dzieło „dobrego pędzla” w typie Silvestre’a.2 Obraz ten, utracony w wyniku II wojny światowej, znamy z zachowanej archiwalnej dokumentacji fotograficznej.Portret przedstawia Augusta II w ujęciu do bioder, w zbroi typu zachodnioeuropejskiego ozdobionej maszkaronami, z narzuconym płaszczem podbitym lamparcią (?) skórą i spiętym na ramieniu ozdobną broszą. Spod płaszcza wystaje spływająca z lewego ramienia wstęga orderowa. Prawą rękę król wspiera na biodrze, przytrzymując dłonią szarfę orderu. Dłoń widoczna jest w połowie, ucięta przez kadrowanie dolnej krawędzi obrazu.

Przywołanie w przedwojennym katalogu nazwiska Louisa de Silvestre’a (1675-1760), nadwornego malarza Augusta II opierało się zapewne na tym, że większość malarskich wizerunków króla jest autorstwa lub pochodzi z warsztatu francuskiego artysty. Przypuszczenie, że obraz może być jednak dziełem innego twórcy wyraził Juliusz Starzyński w opublikowanym w 1938 r. katalogu zbiorów malarstwa obcego Muzeum Narodowego w Warszawie.Istotnie, w przypadku omawianego obrazu mamy do czynienia z dziełem, którego poziom artystyczny zdecydowanie przewyższa znane nam portrety wykonane przez Silvestre’a i którego styl malarski wskazuje na pędzel jednego z największych portrecistów francuskich XVIII w. jakim był Nicolas de Largillière (1656-1746). Obok Hyacinthe’a Rigaud, najbardziej wzięty portrecista czasów Ludwika XIV i okresu Regencji.
Potwierdzeniem tej atrybucji jest portret Augusta II z około 1714-15 roku, znajdujący się w Nelson-Atkins Museum of Art w Kansas City, pochodzący z przedwojennych zbiorów Rothschildów w Wiedniu.5 Przedstawia on króla w ujęciu do kolan, w zbroi i karmazynowym płaszczu podbitym lamparcią skórą, przepasanego błękitną wstęgą Orderu Słonia, stojącego na tle pejzażu owianego dymami toczącej się bitwy i wskazującego na widniejące w oddali wieże zamku.

Nicolas de Largillière, portret Augusta II Mocnego, 1714-15 r., olej na płótnie, Nelson-Atkins Museum of Art, Kansas City. Fot. Nelson-Atkins Museum of Art.

Płótno warszawskie, na tyle, na ile możemy wnioskować z zachowanej czarno-białej fotografii, malowane jest swobodniej i jest raczej studium przygotowawczym do portretu z Nelson-Atkins Museum niż jego repliką autorską. Różni się także niektórymi drobnymi szczegółami: kształtem i kolorem kamieni spinki na szyi oraz broszy na ramieniu, walorem centek lamparciej skóry oraz układem fałd płaszcza. W obu obrazach uwagę zwraca charakterystyczna dekoracja zbroi w formie maszkaronów. Nie wiadomo czy jest to tylko indywidualna krecja Largillière’a, czy też zbroja taka była w posiadaniu króla. Faktem jest, że motyw ten został wykorzystany później przez Silvestre’a w znanym reprezentacyjnym portrecie Augusta II z Gemäldegalerie w Dreźnie i jego licznych powtórzeniach.

Omawiane dwa portrety pędzla Largillière’a pod kilkoma względami są dziełami interesującymi. Po pierwsze, w całym dorobku artysty nie znajdujemy portretów głów koronowanych, z wyjątkiem portretu Jakuba II Stuarta. Jako, że zleceniodawcy Largillière’a pochodzili głównie z bogatej burżuazji oraz arystokracji, to fakt portretowania osoby króla polskiego nadawał jeszcze wyższą rangę pozycji artystycznej malarza w środowisku. Jak się wydaje, również on sam cenił sobie szczególnie ten królewski konterfekt, co potwierdza pochodzące z ok. 1714 r. płótno ze zbiorów Luwru przedstawiające studia dłoni, wśród których odnajdujemy również dłoń z portretu Augusta II.6
Echem wykreowanego przez Largillière’a, pełnego polotu i dostojeństwa wizerunku króla, jest pochodzące z 1718 r. znakomite, marmurowe popiersie dłuta Paula Heermana. Widzimy na nim podobny ruch głowy jak na obrazie, o doskonałej charakterystyce fizjonomii, z mistrzowsko oddanymi szczegółami fryzury typu „allonge”. Król ukazany został w zbroi i z gwiazdą Orderu Orła Białego umieszczoną na udrapowanym płaszczu. Zarówno portret Largillière’a jak i rzeźba Heermana, tak pod względem artystycznym jaki i charakterystyki twarzy monarchy, wyznaczyły niedościgniony poziom, którego nie osiągnęło żadne z zachowanych do dzisiaj przedstawień portretowych Augusta II, włącznie z wzmiankowanym już portretem w typie portrait d’apparat pędzla Louisa de Silvestre’a z Gemäldegalerie w Dreźnie.

Nicolas de Largillière, Studia dłoni, ok. 1714 r. Muzeum Luwru. Fot. Luwr

Po drugie, na obrazie z Nelson-Atkins Museum, a przez co możemy domyślać się, że i na warszawskim płótnie także, król występuje przepasany wstęgą duńskiego Orderu Słonia. Jest to jeden z nielicznych w całej ikonografii Augusta II portretów na którym monarcha nosi to odznaczenie.
Po trzecie w końcu, obrazy łączy nie tylko nazwisko autora ale i podobny los jaki stał się ich udziałem podczas II wojny światowej, bowiem oba zostały zrabowane przez Niemców. Płótno ze zbiorów Rothschildów miało więcej szczęścia. Odzyskane po wojnie przez spadkobierców rodziny, drogą zakupu trafiło do Nelson-Atkins Museum of Art w Kansas City. Obrazu z polskich zbiorów nie odnaleziono do dzisiaj.

Paul Heerman, August II Mocny, 1718 r., marmur. Gemäldegalerie, Drezno. Fot. Web Gallery of Art.

Zastanawiające jest to, że portret Largillière’a (jego ostateczna wersja) pomimo swoich niezaprzeczalnych walorów artystycznych, nie odegrał większej roli w całej ikonografii Augusta II. Nie zyskał statusu oficjalnego wizerunku króla. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne. Być może obraz miał być darem dla któregoś z dworów europejskich, gdzie trafił i na dłuższy czas popadł w zapomnienie. Pole badań w tym względzie pozostaje nadal otwarte.
Poza zaginionym egzemplarzem warszawskim znana jest tylko dosyć swobodna kopia znajdująca się w zbiorach Nationalmuseum w Sztokholmie (jako Louis de Silvestre).7 Z kolei Muzeum Narodowe w Warszawie posiada ciekawy portret Henryka Brühla pędzla Silvestre’a,8 który, na co dotąd nie zwrócono uwagi, oparty jest bezpośrednio na pierwowzorze Largillière’a. 9

Louis de Silvestre, portret Henryka Brühla. Olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Warszawie. Fot. MNW

Omawiany tutaj w dużym skrócie portret Augusta II, dołącza tym samym do kilku dzieł autorstwa Largillière’a, które znamy z polskich zbiorów. Chociaż utracony, zasługuje na ponowne przywrócenie do naukowego obiegu i powszechnej świadomości. Pozostaje mieć głęboką nadzieję, że obraz przetrwał wojnę a przedstawiona nowa atrybucja ułatwi w przyszłości jego właściwą identyfikację.

Mariusz Pilus

———————————————————————————————————————————————————————————–
1 Testament Śp. Jakuba hr. Potockiego, http://www.fpotockiego.org.pl, [dostęp 05.03.2015 r.]
2 Wystawa darów i nabytków (1935-1936), Wrzesień – 1936, część I, str. 8. Błędnie określony jako portret króla Augusta III. (nr inw. MNW 120877).
3 Olej na płótnie, 72.5 x 70.5 cm. (?) Rejestr Strat Wojennych MKiDN – nr karty 62644, jako dzieło de Silvestre’a. Podane wymiary obrazu mogą być błędne. Wynika z nich bowiem, że płótno było prawie kwadratowe. Taki format podaje jednak Katalog galerii malarstwa obcego (patrz przypis 4). Nienaturalne wykadrowana dłoń może wskazywać na to, że archiwalne zdjęcie obrazu jest jego fragmentem a faktyczne proporcje płótna mogą być inne, np. 52.5 x 70.5 cm. Po przeskalowaniu zachowanej reprodukcji do takich proporcji, na dole płótna pozostaje akurat tyle miejsca aby dłoń prawie zmieściła się w kadrze.
4 Muzeum Narodowe w Warszawie. Katalog galerii malarstwa obcego, Warszawa 1938, str. 51, poz. 84, tabl. 53. („obraz ten o niepoślednich wartościach kolorystycznych wytrzymuje porównanie z portretami artystów tej miary, co Rigaud lub Largillière”)
5 Olej na płótnie, 146.05 x 115.57 cm., Nelson-Atkins Museum of Art, Kansas City.
6 Olej na płótnie, 65 x 52 cm., Muzeum Luwru, nr inw. D.L.1970.11
7 Olej na płótnie, 145 x 111 cm., Nationalmuseum w Sztokholmie, nr. inw. NMGrh 1280.
8 Olej na płótnie, 61 x 49 cm., Muzeum Narodowe w Warszawie, nr. inw. M. Ob. 379 (d. 5348).
9 Louis de Silvestre 1676 – 1760. Francuski malarz dworu Augusta II i Augusta III. Obrazy ze zbiorów polskich, Muzeum Pałac w Wilanowie, Katalog wystawy, Warszawa 1997, str. 82, il. kat. 57. Tamże literatura.

Tags: , , , ,

Inne artykuły z kategorii: Straty wojenne