Polskie „białe kruki” na aukcji w paryskim Drouot

Oprawa norymberskiego wydania dzieła Witelona z 1535 r. wystawionego na aukcji w Paryżu. Fot. Binoche et Giquello.

Pierwsze wydanie „Perspektywy” Witelona z 1535 r. – najstarszego europejskiego dzieła o optyce, autorstwa Polaka, z którego wiedzy korzystał również Leonardo da Vinci – oraz dwa bardzo rzadkie wydania Arystotelesa: „Libri octo physicorum…” z 1519 r. z krakowskiej oficyny Jana Hallera, połączone z wydanym w Strasburgu w 1520 r. dziełem „Alberti magni philosophie Naturalis Isagoge…” autorstwa jednego z najważniejszych komentatorów Arystotelesa, którym był dominikanin, teolog i filozof scholastyczny św. Albert Wielki (z proweniencją Piotra z Goniądza, założyciela i przywódcy braci polskich).

Jeżeli ktoś z Państwa w tej chwili dysponuje poważnymi środkami finansowymi i zastanawia się w co i gdzie mógłby je ulokować – oto właśnie nadarza się taka okazja. W tym przypadku określenie „białe kruki” jest jak najbardziej adekwatne. Dom aukcyjny Binoche et Giquello na bibliofilskiej aukcji, która odbędzie się 23 października 2020 r. wystawił dwa starodruki. Pierwszy z nich jest zupełnie wyjątkowy. Jest to „Dziesięć ksiąg o optyce, które powszechnie nazywa się Perspektywą…” autorstwa Witelona (ok. 1230 – ok. 1314). Urodzony na Śląsku (w Legnicy lub jej okolicach), matematyk, fizyk i filozof, „pierwszy polski uczony o międzynarodowym znaczeniu” – „pochodził z rodu Sarmatów, których dzisiaj nazywa się Polakami”. Niestety, postać Witelona nie jest w Polsce szerzej znana.

Był synem kolonisty przybyłego z Turyngii. Jego matka była Polką i pochodziła z rycerskiej rodziny z Borowa, nieopodal Jawora. Sam określił się synem Turyngów i Polaków. Początki edukacji odebrał w szkołach w Legnicy i we Wrocławiu. W wieku około 15 lat udał się do Paryża w orszaku śląskiego księcia Włodzisława, syna Henryka Pobożnego. W Paryżu spędził 6 lat studiując nauki wyzwolone. Po powrocie do Legnicy prawdopodobnie uczył w szkole św. Piotra. W 1262 r. udał się do Padwy, gdzie studiował prawo kanoniczne. Był też lektorem wydziału nauk wyzwolonych.
“W słynnej „Sali czterdziestu” Uniwersytetu Padewskiego, w której po jednej stronie stoi katedra Galileusza, po drugiej popiersie Jana Zamoyskiego, rektora nacji polskiej w Padwie w XVI wieku, a ściany zdobią wizerunki najwybitniejszych wychowanków, wisi wyimaginowany portret Witelona. Na wizerunku tym widnieje napis: Witelo Polacco XIII secolo.”

Karta Księgi X norymberskiego wydania dzieła Witelona z 1535 r. wystawionego na aukcji w Paryżu. Fot. Binoche et Giquello.

Po ukończeniu studiów w Padwie, w 1268 r. na polecenia księcia Włodzisława, Witelo udał się do siedziby kurii papieskiej w Viterbo, aby tam reprezentować jego interesy oraz interesy króla czeskiego Otokara. Dwór papieski był wówczas „głównym ośrodkiem badań nad rozchodzeniem się światła i wywołanymi przez światło zjawiskami, a jednocześnie był centralnym miejscem w Europie, w którym następowała wymiana manuskryptów zawierających literaturę optyczną”. Tam prawdopodownie Witelo zaprzyjaźnił się z Wilhelmem z Moerbeke (1215-1286), dominikaninem z Brabancji, filozofem i tłumaczem dzieł greckich, który zapoznał go z łacińskim tekstem De aspectibus arabskiego uczonego Alhazena (Ibn al-Haytham), który około roku 1015 napisał traktat zatytułowany Kitab al-Manazir (Książka o Optyce). Z inspiracji czy też za namową Wilhelma z Moerbeke powstał słynny traktat Witelona o optyce i fizjologii widzenia Perspektywa. Dzieło powstało w Viterbo pomiędzy 1 stycznia 1270 r., a 9 stycznia 1272 r. W dedykacji czytamy: „Witelo, syn Turyngów i Polaków – miłośnikowi prawdy, bratu Wilhelmowi z Moerbeke – życzy szczęśliwego oglądania wiecznego światła […] i przejrzystego zrozumienia tego, co niżej napisane”.
W roku 1273 Witelo powrócił na Śląsk. Dwa lata później uzyskał godność kanonika wrocławskiego z prebendą w Żórawinie-Wilkowicach. W 1277 r. Henryk IV Probus wysłał go na dwór papieski. W latach 1280-1281 był dyplomatą w służbie Rudolfa I Habsburga. W roku 1281 wstąpił do klasztoru premonstrantów w Vicogne nieopodal Valencies we Francji, gdzie zmarł pod koniec XIII w. (?)

Do naszych czasów zachowały się 22 rękopisy Perspektytwy. Zdaje się, że żadnego z nich nie ma w Polsce. Składający się z dziesięciu ksiąg traktat Witelona opiera się na rękopisie De aspectibus Alhazena. „Dzieło Witelona jest jednak znacznie obszerniejsze od dzieła Alhazena i zawiera wiele nowych odkryć. Docenił to Kepler, który swój – wydany w 1604 r. – traktat o optyce zatytułował „Ad Vitellionem paralipomena”, co po polsku znaczy „Uzupełnienia do Witelona”.”
„Przez ponad 260 lat traktat Perspektywa krążył w odpisach rękopiśmiennych, przyczyniając się do rozwoju nauki w wielu krajach europejskich. Przez długi okres czasu był on po prostu traktowany jako podręcznik uniwersytecki. Wiadomo, że profesor Akademii Krakowskiej Sędziwój z Czechla (1410-1476) zalecał swoim studentom rękopisy łacińskie dzieł Alhazena i Witelona jako podręcznik. Na podstawie zapisów w statutach uniwersytetu w Oksfordzie z 1431 r. wiadomo, że rękopisy zawierające traktaty Alhazena i Witelona należały do lektury obowiązkowej dla kandydatów na bakałarzy, a w 1472 r. na Uniwersytecie w Cambridge podjęto decyzję, zobowiązującą studentów do wysłuchania wykładów z optyki według traktatów Alhazena i Witelona. Ustalono także, że rękopis Perspektywy Witelona znajduje się w spisie książek posiadanych przez Leonarda da Vinci, który w swoim Traktacie o malarstwie nawiązuje do niektórych zagadnień omawianych przez Witelona.”

Na paryskiej aukcji wystawiane jest pierwsze wydanie drukowane Perspektywy Witelona, wydane w Norymberdze w 1535 r. I chociaż po dziś dzień uczeni spierają się o prawdziwe znaczenie i sprawę oryginalności dzieła Witelona w odniesieniu do pracy Alhazena, to dominuje osąd, że „pierwszym z europejskich uczonych w średniowieczu, który odegrał rolę w optyce, był Witelo, polski matematyk, a jego książka w dziesięciu częściach jest prawdopodobnie najbardziej obszernym dziełem optycznym jakie kiedykolwiek napisano”.
Roman S. Ingarden stwierdził, że „Witelo był nie tylko pierwszym z tych, co szeroko i na długie wieki rozsławili imię Polski w nauce europejskiej; był także jednym z niewielu tytanów nauki jak Euklides i Ptolemeusz, Kopernik i Newton. […] Sława jego zmalała, jak sława Ptolemeusza po Koperniku i Newtonie, gdy Descartes i Newton położyli podwaliny pod nowożytną optykę”.

Oprawa wydania Arystotelesa „Libri octo physicorum…” z 1519 r. z krakowskiej oficyny Jana Hallera, wystawionego na aukcji w Paryżu. Fot. Binoche et Giquello.

 

Estymacja Perspektywy Witelona: 20 000 – 30 000 euro
Estymacja dzieł Arstotelesa: 3000 – 4000 euro

 

Źródła

  1. A. Bielski/L. Bieganowski, Zarys tradycji witelońskiej w literaturze nauk przyrodniczych, w: Analecta, studia i materiały z dziejów nauki, R. XV zeszyt 1-2, 2006.
  2. J. Szudy, Alhazen i Witelo a Międzynarodowy Rok Światła, w: Nauka, 2/2015.

INNE ARTYKUŁY Z KATEGORII: Aktualności

strzelba Napoleona

Polska strata wojenna – strzelba ofiarowana przez Napoleona Wincentemu Krasińskiemu – w zbiorach muzealnych w USA

Polskie „białe kruki” na aukcji w paryskim Drouot

Portret młodego mężczyzny Goverta Flincka – przyczynek do historii gdańskiego kolekcjonerstwa